10 powodów dla których można polubić poniedziałki

Anonimowa Róża
24 września 2017
Bajka o największych czarach
20 września 2017

10 powodów dla których można polubić poniedziałki

Z reguły nienawidzimy poniedziałków. Bo poniedziałek to początek pracowitego tygodnia. I bardzo nieprzyjemnie kontrastuje z miłą, weekendową rzeczywistością. Ale może by tak zamiast narzekać, poszukać w poniedziałkach jakiś pozytywów?

1. W poniedziałek masz prawo być zaspana i smutna

I nikt nie powie ci, że jesteś z tego powodu dziwna. Możesz tak chodzić z półprzymkniętymi powiekami i grymasem na twarzy, a reszta ludzi pomyśli, że miałaś po prostu bardzo dobry weekend. A nawet zrobi im się raźniej, że nie są sami ze swoim niewyspaniem.

2. W poniedziałek możesz bez wyrzutów sumienia sięgnąć po mocną kawę a nawet trzy

Oczywiście wypijanie trzech mocnych kaw codziennie to duży błąd i może na tym ucierpieć nasze serduszko. Jednak w poniedziałek można zgrzeszyć bez żadnych wyrzutów. Bo co jak co, ale mocna kawa w poniedziałkowy ranek przysługuje każdemu, niezależnie od funkcji jaką wykonuje w pracy…sięgnie po nią zarówno sam właściciel firmy, jak i skusi się pani sprzątaczka.

3. Poniedziałek to doskonały dzień na plotki

I to zarówno te na temat tego co zdarzyło się w weekend, jak i co tam u twoich koleżanek z pracy. Która gdzie była, co widziała i z kim się kochała. Czyli jednak spotkania z koleżankami z pracy są czymś, za co można polubić poniedziałki.

4. Poniedziałkowe promocje

Z racji, że większość ludzi nie lubi poniedziałków, wiele pubów, restauracji, klubów czy instytucji szykuje na ten dzień specjalne zniżki. Nie tylko w tym dniu najtaniej wypijesz piwo, ale i obejrzysz film, czy odwiedzisz teatr. A więc wcale nie musisz rezygnować z życia kulturalno-towarzyskiego w poniedziałki.

5. Poniedziałkowe zakupy

Czasami w poniedziałki zdarzają się też specjalne poweekendowe wyprzedaże w sklepach odzieżowych. Ale nawet jeśli nie, kiedy przyniesiesz do domu kolejną torebkę i powiesz mężowi, że musiałaś się jakoś pocieszyć w poniedziałek, jest szansa że mniej się zezłości, niż gdybyś przyniosła ją do domu w piątek… 😉

6. Poniedziałek to nowa szansa

Jeżeli planujesz zacząć ostre treningi na siłowni, nie ma lepszego dnia by zacząć, jak właśnie początek tygodnia. Planujesz naukę od sesji – zacznij od poniedziałku. Ten pierwszy dzień tygodnia jest doskonały jako okres startowy w wielu dziedzinach. I niesie ze sobą szansę, że tym razem ci się uda, a najbliższy tydzień będzie lepszy od poprzedniego. Nie wiesz kiedy coś zacząć? To zacznij w poniedziałek. Proste jak budowa cepa.

7. W poniedziałki możemy zabrać się za wiele spraw w nową energią

Pomimo, że nikt nie lubi poniedziałkowych pobudek, to kiedy już przeżyjemy pierwsze godziny w pracy, nadchodzi czas by wykorzystać podładowane przez weekend akumulatory i zacząć działać efektywniej. Ze wszystkich dni roboczych, to właśnie w poniedziałki jesteśmy najbardziej „naładowani” po weekendzie, a z każdym kolejnym dniem poziom naładowania baterii spada. Dlatego po co żużywać energię na narzekanie, kiedy można przeznaczyć ją na wiele innych, pożytecznych rzeczy?

8. Poniedziałek jest doskonałym dniem, w którym możesz zrobić dla kogoś coś dobrego

Oczywiście każdy dzień się do tego nadaje, ale w taką sobotę pełną radości twoja pomoc nie da takich efektów jak w markotny poniedziałek. Poszukaj wśród swoich bliskich ludzi, którzy również ubolewają z powodu rozpoczętego tygodnia pracy i zrób im jakąś miłą niespodziankę. Czasem nawet zwykłe powiedzenie: „Kocham cię” może zdziałać cuda. Bo czy nie jest wam łatwiej podołać codziennym obowiązkom, kiedy macie świadomość, że komuś na was zależy?

9. Poniedziałki możesz uprzyjemnić na wiele sposobów

Czy to dobry seks po pracy, czy lampka wina? Może wizyta w teatrze, albo udział w jakimś fajnym wydarzeniu, czy chociażby zwykłe odwiedzenie koleżanki i nadrobienie towarzyskich zaległości? Fakt, że przyszedł poniedziałek, wcale nie musi oznaczać że to będzie dzień pełen wyrzeczeń. A wręcz przeciwnie. Korzystaj z wolnego popołudnia czy wieczoru!

10. Poniedziałek oznacza, że do weekendu zostało już tylko 5 dni

A w poniedziałkowy wieczór nawet już tylko 4. To znaczy, że jesteś w o wiele lepszej sytuacji niż w niedzielę wieczór! Myślenie pozytywne polega na tym, żeby ostatnie pięć dni do weekendu, było naprawdę „ostatnimi” i „tylko”. W takim wypadku czas zleci szybko jak z bicza strzelił i nim zdążysz się naprawdę przejąć poniedziałkiem, nadejdzie piątek! 😉