Bajka o Królewnie Udawajce

Bajka o Babie Jadze Porywajce
20 września 2017
Poćwiczyłabym, ale…
19 września 2017

Bajka o Królewnie Udawajce

Za  górami, za lasami,
żyła raz królewna mała.
Pogrążona była snami,
no bo nieustannie spała!

Gdy budzili ją co rano,
obracała się na boczek,
no i spała – wciąż to samo.
Tak przespała cały roczek.

Potem drugi, nawet trzeci,
nieustannie ona spała,
a czas nieustannie leci,
choć królewna wciąż jest mała.

Więc jej ojciec wydał rozkaz:
„niech ze wszystkich tu rycerzy,
ktoś obudzi moją córkę,
która śpi zamknięta w wierzy!”

Tak zerwali się rycerze.
Każdy króla chce zaskoczyć.
Każdy pędzi w dobrej wierze.
I do wierzy pragnie wkroczyć.

Lecz o dziwo tam królewna
wcale nie śpi, lecz tańcuje.
Gdy król się dowiedział o tym,
to z wściekłości już wykrzykuje!

Jak się potem okazało:
ta królewna udawała!
Być królewną się nie chciało,
udawała więc, że spała!

Lecz król oburzony wielce
wygnał z zamku tą królewnę,
choć jej smutne biło serce
no i łzy leciały rzewne.

Nie pomogły przeprosiny.
Morał z tej historii płynie:
nie oszukuj swej rodziny,
bo cię kara nie ominie!