Gdy na bezludną wyspę wyruszę

Kocham moje jeansy
19 września 2017
Co ubrać
19 września 2017

Gdy na bezludną wyspę wyruszę

Gdy na bezludną wyspę wyruszę,
to zabrać z sobą koniecznie muszę
tylko mojego ukochanego,
no bo nie mogłabym żyć bez niego.
Z nim damy radę, głód pokonamy,
wspólnych rozkoszy również doznamy.
Z nim będę miała pomysłów tysiąc,
że będzie cudnie, mogę to przysiąc.
Zero złych ludzi, tylko nas dwoje,
to na bezludnej wyspie przeboje!
Przeżyję nawet bez kosmetyków,
mój ukochany zna tyle trików,
że krem mi zrobi z dzikich roślinek
i będzie więcej miał witaminek.
Przeżyję także bez telefonu,
nie muszę wiedzieć co u mnie w domu,
gdy z ukochanym siedzę na drzewie,
a co robimy tam, to nikt nie wie! 😉
Nie muszę ubrań mieć też na zmianę,
wyspa bezludna, to życie tanie,
bo można biegać tam, całkiem goło,
a mimo tego jest tam wesoło!
Wyspa bezludna? To brzmi jak plany,
kiedy bym była tam z ukochanym!